O autorze
RSS
niedziela, 28 sierpnia 2011

Niestety wszystko co dobre, szybko sie kończy. Mimo, że miałam tylko dwa tygodnie wolnego, to wakacje miałam dwa miesiące. Dwa miesiące bez szkoły- Julki  :)

Już za kilka dni obowiązki Pierwsza klasa Julki i przedszkole Zosi. Nie wiem, co gorsze.

Ale, żeby za bardzo się nie dołować, to dziś wybraliśmy sie na spacer na Starówkę i do mojej siostry na kawę:)

Dzień minął nam błyskawicznie. Najpierw spacer po Rynku Starego i Nowego Miasta,, a później obiad w Bazyliszku- w końcu odpoczynek od garów. Uwielbiam wystrój tej knajpy- polecam. Jedzenie dobre, ceny w porządku, klimat - dla mnie cud miód :)

 

Zosia

one

rynek

Zosia

Zosia

Bazyliszek

Bazyliszek

Zosia

JUlka

Zosia

JUlka

My :)

My

Zosia


21:04, letizia2
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 sierpnia 2011

Kolejny pochmurny dzień spedziliśmy na zwiedzaniu okolicy. W drodze do Krynicy trafliśmy na Park Linowy. Dobrze, ze w końcu zaczęło padać, bo Zosia nie chciała wyjść.

k

Dziewczyny

Zosia

JUlka

 Kolejny punkt programu :)

W tym roku na plaży oprócz tatuażu można zrobic kolorowe warkoczyki.

JUlka

JUlka


10:09, letizia2
Link Dodaj komentarz »

Wszystko, co dobre szybko się kończy i mój urlop również. Trzeci rok z rzędu bylismy w Jantarze i niestety pogoda była najgorsza, ze wszystkich wyjazdów.  Pierwsze kilka dni pogoda w kratkę, ale poźniej było już lepiej.

Byliśmy w Gdańsku- trafiliśmy  na Jarmark Św. Dominika, zwiedziliśmy statek Sołdek- pierwszy statek zbudowany po ii wojnie światowej.

Odwiedziliśmy park linowy- ja tylko obserwowałam wyczyny K i dziewczyn.

Na długi weekend dojechała rodzina meza i jak zwykle było wesoło:)

Gdańsk

Gdansk

Gdansk

Zosia

ja

Statek robi wrażenie- jest ogromny

JUlka

statek

statek

Julia sie zlitowała i zrobiła nam zdjęcie :)

my

julka

zosia

ja


09:55, letizia2
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 sierpnia 2011

 

Nie bardzo miałam dziś ochotę na gotowanie, wiec wybraliśmy się do teściowej na grilla:)

O dziwo piękna pogoda.  Dziewczyny jak zwykle poszły karmić konie.

Musze to napisać, było gorąco :)

Grill

Urlopik czas zacząć :)

Ja

K. robił mi zdjęcia, przyczajony za drzewem hehe :)

Ja

ja

konie

konie

konie

Uciekamy do domu, komary nam żyć nie dały

Dziewczyny

Dziewczyny

21:54, letizia2
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 sierpnia 2011

 

Długo nie pisałam, bo czasu nie miałam, a jak miałam to lenia dostałam.

Tydzień temu byliśmy u rodzinki na grillu. Wyjazd był planowany długo, więc mimo deszczu grill się odbył.

Ciężko trafić na pogodę tego lata, niestety:(

Byliśmy tylko z Zosią, bo JUlka jeszcze na obozie była.

Wróciła dopiero w środę.  Jestem z niej dumna, świetnie sobie poradziła. Raz tylko, pod koniec zadzwoniła, ze już tęskni i pytała kiedy wraca. 


Dzieciom deszcz nie przeszkadza:)

ZOsia

Zosia

Zosia

Zosia

Zosia

W niedziele świeciło słońce, była piękna pogoda ... do 12

Zosia

później się zachmurzyło i znów deszcz

pogoda

Polskie Lato 2011:(

deszcz


09:50, letizia2
Link Dodaj komentarz »